Zawody piłkarskie seniorów
Są czasami takie akcje, które dla większości trzeźwo myślących ludzi skazane są na porażkę. Są tak szalone albo tak abstrakcyjne, że jedynie generują nic nie znaczący gest zdziwienia i niezrozumienia. Tak było także podczas całego akcji, którą zorganizowałem w wakacje dwutysięcznego ósmego roku. Jestem wolontariuszem, dla którego opieka nad osobami starszymi jest czymś, co towarzyszy od najmłodszych lat. To pewnie dlatego, że byłem bardzo przywiązany do swojego dziadka i swojej babci i zawsze bardzo mi na nich zależało. Od zawsze darzę niezwykłym szacunkiem ludzi starszych, a także staram się od nich nauczyć wszystkiego, co najlepsze. A więc powiem wam, co takiego dziwnego zaproponowałem moim starszym przyjaciołom. Chciałem bardzo zorganizować wojewódzkie zawody piłkarskie seniorów. Pewnie w tym miejscu myślicie, że młody człowiek wpadł na szalony pomysł, który ze względu na dość duży rozdźwięk pomiędzy sportem a starością jest niemal niemożliwy do zrealizowania. A jednak. Gdy tylko powiedziałem to dyrektorowi, pod który przynależy dom seniora w stolicy, otrzymałem odpowiedź, że super, ale to niemal niemożliwe. Ale tak się dziwnie stało, że naszej rozmowie przysłuchiwał się jeden z mieszkańców tego domu seniora. Kiedy mówiłem o planach sportowych, na jego twarzy pojawił się wyraz rozmarzenia. Po rozmowie z dyrektorem podszedł do mnie i powiedział, że piłka nożna była od zawsze jego największą pasją i chętnie pograłby w miarę możliwości ze swoimi przyjaciółmi. I tak rozeszła się wieść po ośrodku, że postanowiłem zorganizować tego typu zawody. Gdy usłyszała o tym opiekunka, także się lekko zdziwiła. Ale z każdym dniem chętnych przybywało i ja sam już wiedziałem, że to jest bardzo trafiony pomysł. Tym sposobem w wakacje odbyły się zawody, w których uczestniczyli starsi zawodnicy z czterech ośrodków województwa. Jak mi później opowiadali, było to najlepsze przeżycie, jakiego długo oczekiwali. Teraz czekają na następną tego typu imprezę. A ja podbudowany powodzeniem pierwszej, już myślę o następnej.